sobota, 24 września 2016

Chrupek Staszek:) Przedstawiam Wam mojego KRÓLIKA MINIATURKĘ:)

Życie bez zwierząt jest jakieś takie puste, niepełne.
Choćbym nie wiem jak dobrze czuła się w Norwegii, zawsze mi brakowało małego pupila w domu- nie ważne jakiego, kota, psa...
Nie mogliśmy mieć zwierząt z przyczyn mieszkaniowych.
Bo hałasują, bo paskudzą i wynajmujący w 90% sobie tego nie życzą.
7 sierpnia zadzwonił do mnie mój brat.
Pamiętam dokładnie bo to była niedziela i za chwilę mieliśmy jechać na poprawiny. W sumie już byliśmy spóźnieni, więc gdy brat powiedział żebym jeszcze poczekała bo właśnie wiezie mi niespodziankę, bardziej się wkurzyłam niż ucieszyłam.
Ale ok, zaczekam.
Przyjechał, stanął zadowolony na tarasie i z kieszeni, dosłownie z kieszeni wyciągnął taką malutką kuleczkę...
I tak poznaliśmy Chrupka Staszka:)


Przytulałam moją wystraszoną kuleczkę i jednocześnie mówiłam bratu, że chyba go pogrzało, co ja niby mam z tym królikiem zrobić jak za 2 tygodnie wyjeżdżam do Norwegii?
Był taki malusi, mieścił się na jednej dłoni...



Mały, nie wydawał żadnych odgłosów...i w dodatku zakochałam się w nim na amen...
Tak oto stałam się przemytniczką...
A Chrupek światowcem, który pokonał 1400 km i płynął nawet promem!
Teraz tylko muszę znaleźć jakiegoś weterynarza, który uwierzy w bajkę, że dostałam go od znajomych w Oslo i wystawi potrzebne dokumenty bez zdarcia ostatniej korony, tak aby Chrup mógł z nami podróżować:)



Z małego wystraszonego króliczka bardzo szybko zmienił się w pana domu:)
Miał być Bandziorek ale wydało mi się za długie więc....został Chrupek Staszek:)
Chrupek to moje, Staszek chciała koleżanka, dlatego jak przystało na królika mieszkającego w Norwegii, dostał imię dwuczłonowe:) 
Adam woła za to Dupek:)
Nie wiem dlaczego:)

Nie wiedziałam jaka to rasa miniaturki.
Dopiero gdy podrósł (x3) i stracił trochę "młodzieńczej" sierści wydało się, że to chyba odmiana "lewek":) 
Grzywa mu rośnie i rośnie:)
I nic się pieron nie boi, prawdziwy król zwierząt:)













Taka mała iskierka a wprowadza w moje życie tyle ciepła!

Kto poza mną jest jeszcze fanem królików/kotów/psów i innych zwierząt i nie wyobraża sobie bez nich życia??:)

Pozdrawiamy- ja, Adam i Chrupek Staszek xD

Klem, klem:)


23 komentarze:

  1. Jaki on jest SŁODKI!!! :) te grzywę ma zabójczą ;) nie dziwie się, że zostałaś z jego powodu "zoo-przemytniczką" xD

    My też na mieszkaniu nie możemy miec zwierzaka, to jednak stamdard na wynajmowanych lokalach w Norwegii.. Szkoda bo marzy się nam kotek :( ale zabieramy się do zorganizowania akwarium, w zasdzie je mamy ale narazie nic tacm nie pływa:P wiem, niby się nie pogłaska rybki ale zawsze to już coś;)
    powodzenia z papierami u weterynarza ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jaki on jest SŁODKI!!! :) te grzywę ma zabójczą ;) nie dziwie się, że zostałaś z jego powodu "zoo-przemytniczką" xD

    My też na mieszkaniu nie możemy miec zwierzaka, to jednak stamdard na wynajmowanych lokalach w Norwegii.. Szkoda bo marzy się nam kotek :( ale zabieramy się do zorganizowania akwarium, w zasdzie je mamy ale narazie nic tacm nie pływa:P wiem, niby się nie pogłaska rybki ale zawsze to już coś;)
    powodzenia z papierami u weterynarza ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chrupek Staszek aka Dupek :) jest uroczy! Wyobrażam sobie jaki musi być miękciuśi i miluśi.

    Oczywiście podnoszę rękę, obie ręce a nawet stopy do góry, za tym że ja również nie wyobrażam sobie życia bez zwierząt. W dzieciństwie mieliśmy psa, później przerabiałam również chomiki etc. A teraz jestem posiadaczką dwóch kotów :). Jeden jest z nami już 8lat, drugi 3 lata. Kiedy moja siostra ma urlop, wtedy w domu są trzy koty, ponieważ ona przyjeżdża także ze swoim! Ha!

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakie z niego cudeńko :)
    Mój królik też był lwem i miał 2 imiona - Wiktoria Ola :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakie z niego cudeńko :)
    Mój królik też był lwem i miał 2 imiona - Wiktoria Ola :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Też nie wyobrażam sobie życia bez zwierzaków!
    Maluch cudowny i przeuroczy! Mój kłapouchy baranek Lee-Loo przybija mu króliczą piąteczkę!

    OdpowiedzUsuń
  7. ja właśnie jestem przed zakupem królika - planuję kupić baranka :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kiedyś bardzo chciałam mieć jakieś zwierzątko, ale rodzice nie chcieli, a mieszkanie w bloku tez nie sprzyja posiadaniu zwierząt. Tak więc zapomniałam o tym i teraz już nie wiem, czy chciałabym zwierzątko. Być może, gdybym mieszkała w domu prywatnym :)
    Twój królik jest przeslodki i miło się na niego patrzy :) przeszedł już niezłe przygody i prawdziwy z niego podróżnik :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Prawdziwy słodziak. Przed Wielkanocą będzie robił prawdziwą furorę. Radzę zrobić specjalne pocztówki z nim, będą bardzo oryginalne!

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubię takie futrzaki :) mam ten komfort ,że mogę sobie pozwolić na duże i małe :) i wiem co czujesz

    OdpowiedzUsuń
  11. Oj jaki słodki! A jakie super klimatyczne zdjęcia, no no :)
    P.s. filmik juz na blogu ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Oj jaki słodki! A jakie super klimatyczne zdjęcia, no no :)
    P.s. filmik juz na blogu ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja byłam strasznym alergikiem i niestety świnki morskie oraz króliki mnie uczlały. Na szczęście mogłam mieć chomika i myszki. Potem jak skończyłam 18 lat dostałam zgodę na psa. Teraz mam sunie i się z kruszyną nie rozstaje.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja w domu, w Polsce, zostawiłam moją Tosię - miniaturkę baranka, ze względu na mieszkanie i podróż nie mogłam zabrać ze sobą, tęskno mi do niej strasznie, ale mam nadzieję, że już za parę miesięcy zamieszka z nami :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękny jest. :D Ja królika miałam jako dziecko w podstawówce. Teraz za to mam trzy koty i psa. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jak dobrze mieć Brata, który troszczy się o Twoje szczęście :D A tak serio, to nic tak nie dopełnia domowego ogniska jak zwierzak, a taki uroczy to już w ogóle :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. PS. Ciekawi mnie co na Chrupka Staszka "przyczyny mieszkaniowe"? ;)

      Usuń
    2. "Przyczyny mieszkaniowe" nic nie wiedzą rzecz jasna;)

      Usuń
  17. Nic dziwnego, że się w nim zakochałaś bo jest słodziutki! Dla takiego maleństwa można stracić głowę :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Jakie śliczności! Przekochany futrzak :):)

    OdpowiedzUsuń
  19. Jest boski <3 Uwielbiam takie zwierzaczki :D My mamy chomiczka i również go uwielbiamy :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Jest przepiękny! Również mam króliczka, ale baranka miniaturkę. Czy nie uważasz, że króliki to naprawdę cudowne zwierzątka? :)

    OdpowiedzUsuń