czwartek, 30 marca 2017

Dzień CZWARTY, moja WYGRANA i pyszne CIASTKA GRYCZANE

Wiedziałam, że codzienne meldowanie postępów na blogu mi pomoże.
Chyba tylko dlatego udało mi się dziś powstrzymać przed napadem.
Po powrocie do domu pojawiły się złe myśli.
Już sobie w głowie układałam co mogę zjeść aby zaspokoić ten wewnętrzny głód i jednocześnie łatwo zwymiotować, co mam akurat w domu i jak wymigać się od pisania dziś na blogu...
Dodam, że nie byłam głodna, dopiero co jadłam lunchboxa...
Siedziałam jak posąg a w mojej głowie toczyła się istna bitwa.
Zjadłam kromkę zwykłego jasnego chleba, jabłko, garstkę słonecznika...po czym napiłam się herbaty owocowej i...uciekłam pod prysznic robiąc sobie przy okazji małe spa na rozładowanie napięcia- maska na buzię, włosy i masaż rękawicami.
A potem pękałam z dumy:)

Z tej okazji upiekłam sobie ciastka i to był lekki błąd bo...zjadłam je wszystkie zamiast obiadu i kolacji!
Na szczęście zawierały w sobie tylko mąkę gryczaną, mleko owsiane, daktyle i kakao i przypominały bardziej słodki chlebek gryczany niż ciastka,
dlatego wcinałam je jak kanapki:)
Najważniejsze, że nie wywołały u mnie wyrzutów sumienia i chęci zwymiotowania.
Ale nad umiarem też będę pracować.


Już mi się kochani oczy kleją dlatego jeśli ktoś chciałby przepis na ciastki gryczane to odsyłam Was na bloga Agi (link)
Od siebie dodałam tylko więcej kakao i posypałam ciastka kruszonym ziarnem kakaowca.
I zapraszam też na mojego INSTAGRAMA, na którym melduję się też w ciągu dnia i mam zamiar mówić o tym jak mi idzie na bieżąco:)
Jesteście ze mną nadal??:):)
Nie macie mnie już dosyć?:)
Bo jutro też tutaj się pojawię!
A tymczasem dobranoc i po raz kolejny dziękuję!



Klem, klem:)

11 komentarzy:

  1. Super, że dałaś radę - gratuluję i życzę powodzenia :) A ciastka wyglądają przecudownie - nie dość że musiały być pyszne, to jeszcze były zdrowe :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Brawo piękna ! :)
    A ciacha obłędne.

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję! Grunt to zająć czymś innym głowę :) To duży krok do przodu.

    A ciastka wyglądają bardzo smacznie i będę musiała wypróbować ten przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem z Ciebie dumna! Czasem wystarczy właśnie czymś się zająć, uciec od negatywnych myśli. Mi bardzo pomagają książki i... pracoholizm. Ostatnio bez reszty jestem wkręcona w kryminały. A, że pracuję obecnie z domu - czasem wolę nawet popracować więcej, aby nie uciec w bezwolne podjadanie.
    Ciasteczka gryczane przepyszne!
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miło mi to czytać. Miło, że znalazłaś sposób na to by poczuć się lepiej... od razu człowiekowi w sercu robi sie ciepło ;)
    Pisz, pisz Kochana - jeśli to pomaga to pisz jak najwięcej i tyle ile potrzebujesz ;)
    Każdy z nas w głowie czasem ma taki natłok myśli, do każdego z nas czasem wracają wspomnienia, przeszłość i to nic wstydliwego, czy złego. Poradziłaś sobie z tym co miało nadejść, odwróciłaś od tego myśli, zajęłaś się czymś innym - zrobiłaś coś dla siebie... dla ciała i dla duszy :) Z każdym dniem stajesz się coraz silniejsza. Każda walka, którą toczysz wewnątrz czyni Ciebie silniejszą, mocniejszą. Każdy dzień czyni Ciebie silniejszą ;) Każdego dnia powinnaś być z siebie dumna. Każdego bez wyjątku - bo podejmujesz się walki, która nie zawsze bywa łatwa.

    Twoje ciasteczka wyglądają przepysznie. Z przyjemnością poznam przepis i zaraz go sprawdzę. ;)
    I nie ma co myśleć o tym ile ich zjadłaś. Zjadłaś, było smaczne, Twój brzuszek był zadowolony a Ty pozostałaś szczęśliwa :)
    Twój instagram odwiedzam codziennie - nie mam możliwości nic komentować, ale z przyjemnością patrzę i czytam co na niego wrzucasz i będę to robić dalej ;)
    Oczywiście, ze jestem z Tobą ♥
    Nie mam i nie będę miała Ciebie dość a to, ze pojawisz się jutro nawała mnie szczęściem :) Pojawiaj się jak najczęściej bo bardzo miło Ciebie czytać zwłaszcza kiedy czyta się tak miłe rzeczy :)
    Pamiętaj choćby nie wiem co się działo, nigdy się nie poddawaj. Przeszłaś ogromną drogę, zaszłaś tak daleko i zajdziesz jeszcze dalej :) Jestem z Ciebie dumna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tych punkciuków możesz dać sobie więcej - to kolejny raz kiedy pokazałaś i udowodniłaś sobie jak bardzo jesteś silna :) ♥

      Usuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  7. Najważniejsze że walczysz!:) i że poradziłas sobie z pierwszym kryzysem :) tak trzymaj!

    OdpowiedzUsuń
  8. Najważniejsze że walczysz!:) i że poradziłas sobie z pierwszym kryzysem :) tak trzymaj!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciasteczka w dechę! :) Kradnę jednego lub dwa, góra trzy, nie więcej niż cztery ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Z ciasteczkami też mamy problem, bo jak upieczemy ich dużo to też z chęcią wszamałybyśmy wszystkie na raz xD Ale często część rozdajemy rodzince ;)

    OdpowiedzUsuń