środa, 7 września 2016

o zdjęciach

Wspominam, ciągle wspominam...
Od powrotu do Oslo największą przyjemność sprawia mi przeglądanie zdjęć z wakacji.
Ale jeszcze większą samo ich robienie.
Nie chodzi o jakość, bo do profesjonalizmu mi bardzo daleko- mimo, że zrobiłam w swoim życiu dziesiątki tysięcy zdjęć, to tylko po amatorsku, dla siebie, bez wnikania w ustawienia i dobór światła...
Chodzi o to kto i co jest na tych zdjęciach.
Familia już przywykła, że sobie gdzieś kucam po kątach, śledzę ich, przyczajam się żeby wychwycić jakieś niepozowane sytuacje. 
Takie zdjęcia są dla mnie najcenniejsze.

Dziś na tapecie zbiornik wodny, do którego z Potarganej Chałupki mamy 10 minut autem.
Zalew, nad którym Adam za młodu urządzał sobie biwaki z kumplami (wolę nie wiedzieć co się tam działo xD) i często wspomina jak to wsiadali w kieleckiego PKSa z wielkimi plecakami i pędzili na Chańczę. Pewnie było "grubo":)
Teraz mamy tu rzut beretem i korzystamy ile tylko pogoda pozwoli.
Starzy się wylegują a młodzież bryka.
A ja, jak ten przyczajony tygrys ukryty smok...czy na odwrót...trzaskam zdjęcia a potem rozczulam się widokiem suszących się ręczników nawet, po tych naszych eskapadach...




















Piękne to nasze świętokrzyskie:)

















O naszej świętokrzyskiej Chańczy można poczytać TU
(Ps. nie mylić z Hańczą- najgłębszym polskim jeziorem ;)

Przepraszam za ciągłe wprowadzanie w wakacyjny klimat. 
Na pocieszenie dodam, że kolejne takie dni już za mniej niż 10 miesięcy:)

Klem, klem:)


10 komentarzy:

  1. Świetne miejsce; ) Też mam zalew niedaleko domu, choć trochę dalej niż Ty, ale w tym roku jeszcze tam nie dotarłam :/

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne miejsce; ) Też mam zalew niedaleko domu, choć trochę dalej niż Ty, ale w tym roku jeszcze tam nie dotarłam :/

    OdpowiedzUsuń
  3. też uwielbiam robić zdjęcią i je oglądać po wakacjach w wolnej chwili ;) ładna ta Wasza Chańcza!

    OdpowiedzUsuń
  4. na pierwszy rzut oka myślałam że to Jezioro Solińskie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. uwielbiam wakacje, więc ten klimat odpowiada mi i to bardzo! :D jak poszło pieczenie chleba po powrocie? Udało się już coś? :)
    Aahh.. piękne masz te okolice! <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Zdjęcia są jednym z czynników, wpływających na pozytywne postrzeganie przeze mnie dzisiejszych czasów. Nawet aparatem z telefonu można dzisiaj zrobić dobre zdjęcia. Taka pamiątka jest jedyna w swoim rodzaju :)W Twoich zdjęciach aż czuć ten wakacyjny spokój i beztroskę ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. I love the post! Thanks for sharing:)

    irenethayer.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo fajna pamiątka z wakacji. Czym więcej jest zdjęć tym w późniejszym czasie możemy więcej czasu spędzić i rozpamiętywać te fajne dla nas momenty.

    OdpowiedzUsuń
  9. I bardzo dobrze! To jest pamiątka a nie konkurs talentów. Poza tym to co, że amatorko skoro wychodzą Ci super! ☺️😉
    Ja to się od dłuższego czasu zbieram za wywołanie kilku pięknych zdjeć z prywatnych zbiorów aby ozdobić nimi nasze mieszkanko. Nie moge się jednak zdecydować, bo zbiory na laptopie są ogromne i każde dla mnie dużo znaczy, o czymś przypomina, itd.

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne zdjęcia. Serio naprawdę dobre ujęcia, najbardziej podoba nam się dziesiąte od dołu :D

    OdpowiedzUsuń