wtorek, 29 marca 2016

Moje MUST HAVE na wiosnę:)

Święta, święta i po świętach- nareszcie!
Siedziałam w Oslo i podziwiałam z zazdrością zdjęcia pięknej pogody w Polsce.
U mnie całą niedzielę lało, wczoraj pogoda była niewiele lepsza ale już bez deszczu i mogłam trochę pobiegać:)
Wciągam się coraz bardziej:)
Wolny czas poświęciłam na buszowanie po necie i szukanie czegoś co skutecznie poprawi mi nastrój:)
Uwierzcie mi, że nie było to łatwe, tym bardziej, że aura za oknem na prawdę była paskudna...



A co kobiecie poprawia humor?
Zakupy!


Poniżej przedstawiam Wam propozycje produktów, których zakup od dawna chodził po mojej wielkiej głowie.
Obecnie mam jakąś obsesję na punkcie legginsów.
Te, które kupiłam do biegania sprawdzają się świetnie, ale ja na wiosnę potrzebuję KOLORU!



TU, 2 TU, 3 TU i 4 TU

Poza bieganiem chcę zachęcić się do częstszych treningów w domu.
Nigdy nie byłam gadżeciarą, ale...uwielbiam testować!
Czytam Wasze blogi, wyłapuję nowości i po prostu muszę, muszę sama się przekonać czy coś jest fajne czy do bani:)
W moim przypadku jest to bardzo pozytywne bo każdy zakupiony sprzęt- czy to nowa mata, czy zwykła skakanka, faktycznie mobilizuje mnie do ćwiczeń:) 
Jasne że czasem coś może leżeć i zbierać kurz, ale najczęściej taki stan nie trwa długo i przyrząd wraca do łask.
Poniżej "gadżety", na które choruję od dawna. 
Na dwa już się skusiłam, ciekawe czy ktoś zgadnie co wybrałam:)
Rollery do masażu TU
Kettlebell TU
Gumy treningowe Power Band czerwona TU, zielona TU

Poza treningami chciałam wprowadzić pewne zmiany w sposobie odżywiania.
Dawno, dawno temu, jeszcze z mamą, polowałyśmy na parowar.
8 lat temu były one jednak bardzo drogie, a jakoś nie przyszło nam do głowy, że są tańsze i prostsze rozwiązania.
W tej chwili ogranicza mnie głównie miejsce- taki elektryczny parowar, czy zestaw specjalnych garnków nie tylko kosztuje sporo ale również zajmie pół szafki, a na tyle nie mogę sobie pozwolić...

Ostatnio wypatrzyłam taki fajny gadżet.
Po złożeniu zajmuje malutko miejsca, dopasowuje się do garnka i idealnie wystarczy na taką porcję warzyw jaką zawsze gotuję.
Ten poniżej jest akurat z (popularnej w Norwegii) firmy Joseph Joseph i osobiście nie mam zamiaru wydać ponad 60 zł za...sitko, nawet jeśli jest takie ładne zielone xD
Ja skorzystam z kilka razy tańszych opcji na Allegro:)

Sitko do gotowania na parze TU

A dalej produkty, które już od dawna chciałam wprowadzić do swojej diety.
KIEŁKI!
Hodowałam nawet kiełki soczewicy ale niestety nie posmakowały mi.
Nie zraziłam się jednak i zamówiłam kilka różnych rodzajów. 
Zacznie się to co lubię najbardziej- testowanie:)



kiełki TU

I na koniec mój absolutny must have. 
Już mam dosyć kompletnie niepraktycznego etui na telefon- z klapką, którą muszę za każdym razem odchylać do tyłu, co jest w wielu momentach uciążliwe.
Dostałam je razem z telefonem, a że to było dzień przed powrotem do Norwegii to jakoś nie w głowie mi było latanie za innym etui.
Poza tym moje jest...czarne, łał. 
A ja na wiosnę lubię otaczać się kolorami i przyjemnymi akcentami. 
Tzn nie tylko na wiosnę, ale w tym czasie szczególnie:)
Akcent koci jak najbardziej akceptowany:)



Etui TU

Strony, które podałam są przykładowe, ja 99% zakupów robię na Allegro.

A Wy macie jakieś przedmioty, na które  obecnie polujecie?
Jest ktoś, kto nie lubi zakupów???:)

Pozdrawiam!
Klem, klem:)

23 komentarze:

  1. Ja chyba na nic nie poluję, wydaje mi się, że wszystko mam (no może poza wyciskarką do soków :D). Warzywa ostatnio też gotuję na parze, ale mam do tego taki specjalny garnek, niestety dość ciężki :/ Mam też parowar, 3 warstwowy, ale nie chce mi się go potem myć, więc wcale nie wyciągam do warzyw, chyba że robię całe danie na parze (ryż basmati na parze jest super :))
    A z firmy Joseph Joseph mam ociekacz do naczyń - bardzo solidny i praktyczny, nie wiedziałam że to norweska firma ;)
    Etui bardzo ładne :) Ja mam tylko plastikową białą osłonkę na swoim, ale najważniejsze że chroni go należycie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Legginsy to jak dla mnie bardzo ważny element ubioru (chodzę w nich zawsze po domu i oczywiście podczas ćwiczeń).
    Treningi w domu bardzo polecam! Ćwiczę o czerwca i efekty są niesamowite, na prawdę. Wystarczy dobra mata i ciężarki.
    Kiełki w domu to wspaniała rzecz, bo zawsze jest to do kanapki dołożyć :D
    A co do etui... bardzo cieszę się, że zakupiłam od razu, bo nie wiem jak mój telefon by teraz wyglądał bez niego (o ile w ogóle by był :D)

    OdpowiedzUsuń
  3. Taki sitko mam, ale szczerze średnio się sprawdza, szybciej jednak warzywka przygotować można w tradycyjnym zamykanym garnku do gotowania na parze...Ja kupiłam swoje w Lidlu za niespełna 20 złotych bodajże...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobrze wiedzieć! Jeszcze nie zamówiłam więc popatrzę najpierw za jakimś niewielkim garnkiem:)

      Usuń
  4. O matko! Świetna lista! Szkoda tylko, że nie można mi pokazywać takich wspaniałych rzeczy, bo natychmiast pragnę je mieć..

    OdpowiedzUsuń
  5. Leginsy rewelacja! :D Bardzo mi się podobają i też planuje jakieś nowe zakupić.

    PS powiedz mi co oznacza nazwa Twojego bloga, bo od dłuższego czasu mnie ciekawi, a nie znalazłam odpowiedzi na blogu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe pisałam o tym kiedyś ale sama nie wiem, w której notce- "stor"- duży, "klem"-uścisk,przytulenie, w wolnym tłumaczeniu to coś jak nasze "uściski, ściskam mocno"...nie wiem skąd mi się to wzięło- po prostu Norwedzy ciągle używają słówka "klem" (ściskam) i bardzo je lubię ale nazwa z samym "klem" była zajęta:)

      Usuń
    2. Świetne! Bardzo mi się podoba! i takie przyjacielskie :)

      Usuń
  6. Ja "poluję" na pojemną, jasną torbę, taką na wiosnę :) Legginsy, szczególnie te pierwsze bardzo mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ostatnie legginsy z Gym Hero <3 Mega są!
    Ostatnio mam jakąś fazę na takie mini roślinki, że tak to nazwę. :D Tyle rzeżuchy posiałam… kupiłam jeszcze ostatnio bazylię, ale chyba przez przypadek zostawiłam w sklepie. ;/ No nic, ale niedługo wybieram się po kolejne. :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Legginsow nigdy dosyc, chyba też sobie jakieś nowe upatrze na wiosnę:D etui na telefon z klapką właśnie sobie kupiłam - zmiana z silikonowej obudowy, zobaczymy jak ta klapka mi będzie służyć:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Legginsow nigdy dosyc, chyba też sobie jakieś nowe upatrze na wiosnę:D etui na telefon z klapką właśnie sobie kupiłam - zmiana z silikonowej obudowy, zobaczymy jak ta klapka mi będzie służyć:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja ostatnio poszłam na zakupy z nadzieją na poprawę humoru - nie pomogło. Chyba tym razem jak niczego innego, najbardziej na świecie potrzeba mi już tej wiosny. Dobrze, że przyszła :) Kolorów, słońca i śpiewu ptaków...

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetne legginsy, zwłaszcza te drugie niebieskie. Od razu człowiekowi chce się ćwiczyć.
    Rollerów i innych nie próbowałam, ale jestem bardzo ciekawa ćwiczeń z kettlebell.
    Kiełki bardzo lubię, ale kupuję je już wyhodowane w sklepie i to zazwyczaj kiełki brokuł.
    Słodkie etui :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Te pierwsze legginsy bardzo mi się podobają, chociaż wszystkie mają w sobie to coś! :D
    Sitko do gotowania na parze - sama muszę sobie takie sprawić. No i etui - muszę kupić nowe. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Te getry a'la moro są cuuuudowne!!!

    OdpowiedzUsuń
  14. ale kolory ledżinów ! 1 i 2 super

    OdpowiedzUsuń
  15. Mi tam na pewno humor poprawiają zakupy kwiatów :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Legginsy genialne, zwłaszcza 1,2 i 3 :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja w planach mam akcesoria typowo do ćwiczeń :D czyli jakieś ciężarki (małe!) taśmy thera band i piłki do gimnastyki. Żeby nie było, że to tylko plany, pierwsze zakupy już poczyniłam i w pełni wykorzystuję. Ciuszki oczywiście też by się przydały,bo znów zaczynam walkę z kondycją :)
    The balance of my life

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja zaopatrzyłam sie w gadżeciarskie słoiki z uchwytem, słomką i pokrywką do owocowych szaleństw! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Leginsy są ekstra :) Też chcemy sobie jakieś fajne kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja, jako biedna aupair nie mam kasy żeby wozić czy kupować akcesoria do ćwiczeń, dlatego wybieram takie treningi, które ich nie wymagają np. bieganie i treningi na video Insanity.

    OdpowiedzUsuń