wtorek, 23 lutego 2016

Trzy ekspresowe dania z MAKARONEM

"Makaron tuczy"...w sumie mogłabym się zgodzić- mój niegdyś bardzo chudy brat wyjechał do Włoch na pół roku, a gdy wrócił ledwo go poznałyśmy- przyjechało go 12 kg więcej:) 
Ale on utył od pizzy:)
Od makaronu- najlepiej ugotowanego al dente nie przytyjesz.

Dziś pokażę Wam moje 3 UKOCHANE dania z makaronem w roli głównej:)
Szybkie, tanie i przepyszne:)


Kilka lat temu (chyba z 10) miałam krótki epizod z dietą Montignaca, która opiera się na unikaniu produktów o wysokim indeksie glikemicznym (IG). 
Makaron ze zwykłej pszenicy ma bardzo wysokie IG- ponad 70- to powoduje, że po posiłku następuje nagły wzrost poziomu cukru we krwi i wyrzut insuliny- w kilka chwil dostajemy mega kopa, po czym poziom cukru gwałtownie spada i robimy się senni- a za chwile znowu głodni.
W tamtych czasach nikt nie mówił o glutenie, wadą pszenicy był właśnie wysoki IG.
Dieta Motnignaca polecała zamiennik- makaron z pszenicy DURUM.
To twardsza odmiana pszenicy, bogatsza w błonnik, witaminy i minerały. 
Oczywiście zawiera gluten, ale po 12 minutach gotowania makaronu durum ma on tylko 35 IG a nie 70. 
To znaczy, że węglowodany w nim zawarte uwalniają się wolniej, nie odczuwamy nagłego wzrostu poziomu cukru we krwi, a dzięki ponad 9 gramom błonnika (na 100g suchego makaronu) jesteśmy syci na długo.
Pomijam też fakt, że makaron z pszenicy durum jest po prostu smaczniejszy- nie klei się, nie rozpada (chyba że będziesz go gotować 30 min), ma naturalnie żółty kolor bez użycia barwników.

Ja kupuję tylko makarony durum, które teraz są w dużo niższych cenach niż jeszcze 10 lat temu.
Ostatnio zaopatrzyłam się też w makaron kukurydziany, który niedługo przetestuję. Osoby unikające glutenu mają teraz spory wybór wśród "niepszenicowych" makaronów:)
A jak ktoś nie paczy na glutenik to polecam durumki, są też w wersji pełnoziarnistej  (ale nie każdy pełnoziarnisty jest durum- więc czytaj etykiety!)
...
Rozpisałam się, może do rzeczy...tzn do makaronu! 
Poniżej 3 pyszne propozycje, każda na 1 solidną porcję, każda gotowa w kilka minut, każda przepyszna!


1. Makaron z TUŃCZYKIEM w sosie pomidorowo-bazyliowym
1. 50 g suchego makaronu ugotowanego al dente
2. Puszka tuńczyka w sosie własnym (nie wylewaj sosu)
3. 5-6 łyżek gotowego sosu pomidorowo bazyliowego
lub pół puszki pomidorów krojonych plus przyprawy i bazylia
4. Łyżka oleju kokosowego
5. Cebula
6. Opcjonalnie ząbek czosnku


Mój ukochany tuńczyk z makaronem- jem bardzo często. Przygotowanie proste jak konstrukcja cepa. Cebulkę zeszklić na kokosie, dodać tuńczyka razem z wodą, dodać sos pomidorowy, poddusić 3-4 min, wyłożyć na ciepły makaron. 5 minut roboty, dłużej się czeka na sam makaron:) Już kiedyś wrzucałam ten przepis;)


2. Makaron z pietruszkowym pesto + camembert
1. 50 g suchego makaronu durum ugotowanego al dente (ok 12 min)
2. Kilka łodyżek pietruszki 
3. Łyżka pestek słonecznika
4. Łyżka dobrej oliwy
5. kilka plasterków camemberta 
sól, pieprz


Miksujemy pietruchę, słonecznik, olej i przyprawy. Mieszamy z ugotowanym makaronem, wykładamy camemberta na wierzch i podgrzewamy chwilkę w mikrofali.
Wstyd się przyznać ale pesto odkryłam dopiero przy tej potrawie. 
Wcześniej kupiłam gotowe- do tej pory zalega w lodówce i czeka na wyrzucenie bo nie da się jeść. 
To jest przepyszne! A w połączeniu z makaronem...ahh:)
(Ale na razie sobie odpuściłam- pietruszka o tej porze roku do najzdrowszych nie należy- poczekam na lato i natkę z babcinego ogródka:))




3. Makaron a'la carbonara z tuńczykiem i mlekiem kokosowym
1. 50 g suchego makaronu durum ugotowanego al dente
2. ok 100 ml mleka kokosowego
3. 1 żółtko
4. Puszka tuńczyka w sosie własnym- odsączonego
5. Ząbek czosnku
6. Kilka listków pietruszki
sól, pieprz


Makaron ugotować al dente (ok 12 min)
Mleko kokosowe wymieszać z żółtkiem i przyprawami.
W rondelku rozgrzej olej kokosowy, wrzuć tuńczyka i chwilkę podduś (ja dodaję z częścią wody z puszki), dodaj mleko kokosowe z żółtkiem, mieszaj aż zgęstnieje. 
Dodaj makaron, wybełtol, posyp pietruszką, wcinaj gorące;)
Prawda, że wygląda paskudnie?:)



Najlepsze zostawiłam na koniec. 
Jeśli tak tylko zerkasz na przepisy i w sumie to wcale nie masz w planach ich przygotować, to gorąco namawiam- spróbuj chociaż tego ostatniego! (jeśli nie masz np mleka kokosowego, smaczne wychodzi również na zwykłym, a być może i roślinnym- choć tego nie próbowałam).
Przepis od Agaty (TUTAJ) i wielkie podziękowania dla niej, bo czegoś tak pysznego nie jadłam już dawno!
O fantastyczności tego banalnego dania świadczy fakt, że Adam zaczął sam kupować tuńczyka (wcześniej jadał go bardzo rzadko)
i podrzucać mi do kuchni ze słowami "zrooobisz to takie dobre?". 
Normalnie w szoku jestem:)
Wersję pomidorowo-bazyliową też lubi, ale sam się o nią tak nie prosi:) 
Jeszcze mu muszę zaserwować makaron z pesto, bo tego nie próbował ale obawiam się, że zielony kolor go odstraszy:) To taki mój tester:)

A Wy macie jakieś fajne przepisy z kluchami w roli głównej? 
Jakie rodzaje makaronu kupujecie?

Pozdrawiam!
Klem, klem:)

14 komentarzy:

  1. Ten z pesto zapowiada się pysznie :)
    Obecnie jem makaron kukurydziany najczęściej a najbardziej lubię go z dodatkiem warzyw i soczewicy - wychodzi mi takie pyszne, warzywne spaghetti :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wiem czemu, ale jakąś ogromną miłośniczką makaronów nie jestem. Przynajmniej tych, załóżmy ; zwykłych, im dziwniejszy marakon tym chętniej mogę go zjeść. :) Ostatnio trochę takich "dziwadełek" kupiłam, więc pewnie będę kombinować. :D
    Ale mam ochotę na takie pesto!

    OdpowiedzUsuń
  3. Mogłabym jeść makarony codziennie - muszę zrobić w wersji z tuńczykiem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przytyć można od wszystkiego, jeżeli się je za dużo, a makaron na pewno nie zaszkodzi od czasu do czasu <3
    O rany jak miło :-) a że jeszcze partnerowi smakuję to już w ogóle szczęście razy 2 :D w pomidorowym też bardzo lubię, ale nie dodawałam bazylii, muszę koniecznie przetestować! :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Tyle jem makaronu, że zaczynam się martwić...ale ja go tak uwielbiam, że nie mogę z niego zrezygnować :D Pasuje to tylu potraw.
    Jestem wierna zawsze i wszędzie makaronom z pszenicy durum ! :)
    Wszystkie dania wyglądają obłędnie. Najchętniej zjadłabym makaron z pietruszkowym pesto <3
    Jak wiesz u mnie na blogu to w większości dania z makaronem, więc trafiłaś w moje gusta :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wygląda apetycznie!
    Ja wczoraj i dzisiaj (i jutro) jadłam makaron z hinduskim sosem i meksykańską mieszanką warzyw. Taka ze mnie światowa kobieta ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Przepisy zapisałam w pliku i będę testować w tym tygodniu. Mam nadzieję, że wyjdą tak smaczne, jak piszesz ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. No to do kuchni lecę próbować ;). Ostatnio jadłam pycha ziemniaki z pesto jarmużowo szpinakowym (plus orzechy) smakowało bosko.

    OdpowiedzUsuń
  9. Za makaronem nie przepadam ale jak jest zrobiony dobrze to czemu nie;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Każde wygląda pysznie, i szczerze mówiąc chętnie bym zjadł wszystkie te dania :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo lubię makarony, najbardziej z sosami pomidorowymi, więc pierwszy makaron to jak najbardziej mój typ :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Widzę, że każdy lubi makarony a ja wprost przeciwnie, staram się ich unikać w diecie i nie dlatego, że są dość kaloryczne, ale ich niezbyt lubię. nawet w zupie!

    OdpowiedzUsuń
  13. Zastanawia mnie bardzo pietruszkowe pesto... muszę kiedyś spróbować ;D Wygląda bosko!

    OdpowiedzUsuń
  14. wszystko wygląda pyyycha :) ! Lubie makarony i właśnie dziś wcinam tortellini ze szpinakiem w sosie pieczarkowym :)

    OdpowiedzUsuń