środa, 18 listopada 2015

Najprzytulniejsze miejsce na świecie #2

Dziś druga i ostatnia część zdjęć z listopadowego pobytu w Polsce i potarganej chałupce. 
To nie znaczy, że nie będę już zamęczać fotkami domku:) 
Będę, ale dopiero w styczniu xD



































Rozmarzyłam się...:) Jeszcze tylko niecałe 5 tygodni i znowu będę w Polsce:)

A teraz spadam odrabiać pracę domową na kurs:) 

Pozdrawiam
Klem, klem:)

7 komentarzy:

  1. Cudowna jest ta Wasza chałupka! Oficjalnie się zakochałam! ♥ Świetnie ją urządziliście, zawsze podziwiałam takich ludzi i po cichutku im zazdrościłam, że potrafią stworzyć tak klimatyczne, przytulne i piękne wnętrza :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale piękny i klimatyczny domek <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak pięknie o takim domu marzę :). Gdzieś na łonie natury. Cudownie by było...

    OdpowiedzUsuń
  4. :) Masz tak inny od mojego dom ,ale podoba mi się :) Fajnie jest robić remonty

    OdpowiedzUsuń
  5. na chlebku to brunost? :) i jak smakuje? a chałupka wasza jest przecudowna? pewnie za jakiś czas z choinką będzie wygląda jeszcze przytulniej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak brunost. ja go uwielbiam, Adam też, dzieci próbowały z dystansem ale też posmakował:) jest słodkawy, taki karmelowy i rozpływa się w ustach dlatego nie dziwi mnie że Norki jedzą go z konfiturą:)

      Usuń