piątek, 16 października 2015

Akcja renowacja- KREDENS! :)

Kiedy przyjechaliśmy oglądać naszą "potarganą chałupkę" po raz pierwszy, od razu zwróciliśmy na niego uwagę. Był schowany w pomieszczeniu po starym sklepie, zaniedbany, nadgryziony zębem czasu i kornikami...

KREDENS...



Adam od razu się zachwycił, chciałam go pacnąć w głowę bo po jego "ohah i ahah" właściciel stwierdził,  że to zabytkowy kredens, wystawił go w ogłoszeniu i myśli, że ktoś się nim zainteresuje...

Ale mieliśmy radochę kiedy okazało się, że mebel pozostał i wraz z nabyciem chatki przeszedł w nasze posiadanie! Muszę przyznać, że ja byłam sceptycznie nastawiona co z tego wyjdzie bo kredens z bliska na prawdę nie wyglądał najlepiej...Na szczęście mam zdolnego mężczyznę:)


W ruch znowu poszedł niezastąpiony "bączek"- tak samo jak przy sufitach i szafie.


A tak wyglądał nasz mebelek po całkowitym oczyszczeniu.
Nagle w całym pomieszczeniu przejaśniało:)


Teraz pora na potraktowanie kredensu bezbarwnym lakierem wodnym.



Czyszczenie i malowanie swoją drogą ale jak to bydle ruszyć z miejsca? Potrzeba było dwóch chłopów i chwilowego demontażu górnej szafki ale w końcu kredens trafił na swoje miejsce!
Po czym przez krótki czas, jak to bywa przy remontach, zamienił się w mały śmietnik:)


Ale tylko na chwilę, tak prezentuje się w dziennym świetle:)


A tak w dniu wyjazdu, już wstępnie udekorowany. Ostatnie zdjęcia mam niestety tylko średniej jakości ale zawsze coś:


Nie wiem jak Wam się podoba, ale my jesteśmy zakochani w naszym kredensie. Nie wyobrażam sobie zwykłych kuchennych szafek na jego miejscu.

Nie mogę się doczekać lotu do Polski, mam nadzieję, że uda mi się zrobić fajniejsze zdjęcia naszych skromnych wnętrz:)

Pozdrawiam:)

Klem, klem:)

12 komentarzy:

  1. Bardzo podoba mi się ta komoda jak wyszła. Najbardziej te uwidocznione słoje drewna.
    Parę dni temu wysłałam Tobie maila, mam nadzieję, że dotarł!

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudne !! Tak Ci pozazdrościłam remontów, że sama demoluję pół chałupy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mogę powtarzać to bez końca. Chatka jak i wystrój uwielbiam. Pięknie wszystko współgra!

    OdpowiedzUsuń
  4. Bączek dal radę. Kredens wygląda przecudownie :)) teraz ciężko o ładne i dobre meble. Wszystko robią ze sklejki, która rozpada się po 2 latach użytkowania...

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie to wygląda! Uwielbiam meble z duszą :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudownie wygląda i normalnie czuć jego klimat :). Też jestem fanką takich starych mebli.

    OdpowiedzUsuń
  7. lubię takie stare rzeczy, nadają wnętrzom niepowtarzalnego charakteru :) chociaż oczywiście wersja przed nie wygląda ciekawie :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Kredens prezentuje się niesamowicie :) Zgadzam się też z komentarzem feel-sexy, produkowane obecnie meble są naprawdę bardzo mało wytrzymałe. U mnie wszystko już trzeszczy, mimo że nowe meble mam gdzieś od trzech lat... Aż jest mi po prostu żal, bo bardzo się na nie cieszyłam.
    Czekam na więcej postów o domku, a już na pewno nie mogę doczekać się efektu końcowego :)

    OdpowiedzUsuń
  9. nawet nie wiesz jak ci zazdroszczę tego kredensu

    OdpowiedzUsuń