niedziela, 26 czerwca 2016

Wakacje czas zacząć!

Ależ ten czas leci!
Już prawie tydzień od przyjazdu do Polski!
Podróż minęła gładko i bez przykrych niespodzianek.
A uczucie gdy już wjechaliśmy na prom i wiedziałam, że rano obudzę się i zobaczę Polskę...niezapomniane:)
Ale równie przyjemnie jest oglądać oddalającą się Szwecję:)
I Bałtyk, który za każdym razem mnie trochę przeraża, bo nie umiem pływać xD




 Szwecja Karlskrona






Taaak, jak zwykle nie mogłam zdecydować się na jedno zdjęcie:)
W każdym razie po takim rejsie ( który i tak przesypiamy bo wybieramy prom nocny), nigdy nie mamy ochoty wracać w czasie wakacji nad morze.
Ja jestem fanką gór, zdecydowanie:)
Ps- port w Gdyni śmierdzi bardziej niż w Świnoujściu xD

Bałtyk Bałtykiem, a ja czekałam aż koła naszego auta dotkną polskiej ziemi- dokładniej asfaltu, a po pierwszej fali euforii Adam wynajdzie dla nas najbliższą Biedronkę:)
Biedronka!
Jak ja się cieszyłam jak po półrocznej przerwie mogłam po niej pobuszować i wybrać produkty za którymi strasznie mi się tęskniło- m.in. serki wiejskie (są w Norwegii ale bardzo "suche" i drogie więc rzadko kupuję) i pomidory malinowe (nie ma w Norwegii i nie wiedzą co tracą).
Przy kasie powtarzałam w myślach jak mantrę-"nie powiedz do kasjerki HEI, nie powiedz do kasjerki HEI. 
Tak się na tym skupiłam, że nawet o "dzień dobry" zapomniałam:)
Ale serio, po tych kilku miesiącach człowiek może się pomylić..

Dotarliśmy, umęczeni ale szczęśliwi:)



Podwórko zarośnięte ale poza tym żadnych strat, zniszczeń, a nawet myszy nie zaobserwowaliśmy:)
Wystawiony złom zabrali, nie wiedzieć czemu tylko gruzem pogardzili heh:)
A gdy podjechaliśmy pod Potarganą Chałupkę przypomniało mi się, że pod moją kwietniową nieobecność Adam pomalował ją od frontu na biało:)
Na żywo wygląda to bajecznie, ale będzie jeszcze lepiej bo to nie koniec metamorfoz:)

No i bieganie!



Jak na razie udało mi się pobiegać tylko raz.
Po pierwsze brak czas, po drugie upały, po trzecie goście, goście, goście.
Raz nie wytrzymałam, dosłownie mnie nosiło więc przygotowałam dla gości jedzenie, wskoczyłam w buty i powiedziałam, że wracam za godzinkę:)
Wiem, brak kultury, ale to było silniejsze ode mnie!
Musiałam zobaczyć na własne oczy pola, lasy i łąki, które do tej pory podziwiałam u innych na insta i zazdrościłam bardzo:)
Bo mi się trochę te fiordy przejadły nooo.
Mam nadzieję, że w następnym tygodniu upał trochę odpuści i będę mogła wrócić do regularnego biegania bo szczerze mówiąc zapuściłam się strasznie.
Nie wiem, czy to tak na prawdę przyrost tłuszczu czy zatrzymywanie się wody w organizmie bo wcale nie jem więcej-albo i to i to...xP
W każdym razie masę już mamy, pora na rzeźbę :):)

A na koniec przedstawiam Wam nasze wakacje na Majorce:





To tylko ułamek tego co obecnie robimy wkoło chałupy i w środku...
Jednym słowem relaks:)
Na placu niekończącej się budowy:)
Ale my to lubimy więc na Majorkę nam się nie spieszy:)

A jak tam Wasze wakacje?:):)

Pozdrawiam!
Klem, klem:)



14 komentarzy:

  1. Baw się dobrze i wygrzej na słońcu na zapas :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A więc w Polsce mieszkasz na wsi :-) To również moje marzenie, które właśnie wkroczyło w fazę realizacji.

    OdpowiedzUsuń
  3. Uczucie jak się wraca do Polski po długiej nieobecności to jest to, aż się człowiek uśmiecha w środku :) Fajna ta Wasza Majorka :) owocnych prac wokół Chałupki i całych wakacji !

    OdpowiedzUsuń
  4. Jaka wesoła i uśmiechnięta! Ślicznie i pozytywnie wyszłaś na tym zdjęciu :) Też właśnie od dwóch dni mam wakacje i aż dziwnie się z tym czuję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Udanego wypoczynku ;)
    Bardzo podoba mi się Wasza chałupka - ma taki fajny nastrój ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale piękne widoki! I na wodzie i lądzie :) Śliczna ta Wasza chałupka, bije od niej ciepły klimat a jak ją dopracujecie do już w ogóle będzie cacy :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Super macie na tej Majorce :P !
    Ja w tym roku też postanowiłam z chłopakiem zainwestować w mieszkanie, a z wakacjami zobaczymy; może uda się coś zorganizować w październiku, a jak nie to też dobrze :) .

    Do twarzy Ci z tym uśmiechem, endorfinki kipią z Ciebie :) miło!

    OdpowiedzUsuń
  8. Dobrze,że nie mogłaś zdecydować się na jedno zdjęcie, nie mogę oderwać od nich oczu! Dostrzegam ogromne zamiłowanie do biegania, to Twój ulubiony sposób na aktywne spędzanie czasu? :) Jeszcze raz życzę udanych wakacji!

    OdpowiedzUsuń
  9. O jeja! Jakie cudo zdjęcia! A Ty cudownie też promieniejesz!

    OdpowiedzUsuń
  10. Polska Ci służy bez dwóch zdań :) Zdjęcia przepiękne, w szczególności biała chałupka :) Udanych wakacji i jak najwięcej czasu, którego zawsze jakoś brakuje :)

    OdpowiedzUsuń
  11. mieszkasz w pięknej okolicy <3 i fajnie, że nie zapominasz o aktywności! :)
    udanego wypoczynku!

    OdpowiedzUsuń
  12. To życzę Tobie miłych i aktywnych wakacji.

    OdpowiedzUsuń
  13. Mnie Bałtyk przeraża z innego powodu... Jest brudny, bardzo brudny :(

    OdpowiedzUsuń
  14. Trochę obawiam się wody i taka podróż promem byłaby dla mnie trochę stresująca, ale osiągnięcie celu na pewno wszystko rekompensuje. Nie ma w Norwegii pomidorów malinowych ??? Co za strata ! Uwielbiam je. Taka Majorka najlepsza, bo własna :)

    OdpowiedzUsuń