Portretowo #2 Mama...

Ten rysunek miał powstać kilka lat temu...

"Leeenka, kiedy w końcu zrobisz mój portret, wiem, że jestem brzydka i pomarszczona, no ale weeeeź".
"Później, później, jeszcze będziesz miała 10 portretów".

"Później" przyszło po kilku długich i ciężkich latach.

W maju tego roku narysowałam taki sam portret z tego samego zdjęcia. Niedawno skończyłam drugi- po co mi 2 tak podobne rysunki?
Bo pierwszy dałam w prezencie babci i dziadkowi. Babcia pokazuje go teraz całej rodzinie i znajomym i domyślam się, że wiele łez się przy tym pojawia ale czasem są one potrzebne...


Drugi narysowałam dla siebie...




Po drodze trochę się załamałam bo zaczął wychodzić lekki zez...a przerabianie gotowych oczu to bardzo ciężka sprawa...
Ale jakoś to naprostowałam hehe:)




Ołówek 2B, papier Canson, wymiary 20 x 25, czas- ok 10 h





Spieszyłam się z tym portretem bo...chciałam go oprawić w kryształową ramkę i postawić na pomniku 1 listopada...
Ale rysunek wyszedł trochę za duży, a poza tym...
Najpierw chciałam go zostawić dla siebie ale teraz myślę, że zawiozę go do rodzinnego domu...dla brata i ojca, bo oni się trochę pogubili i mama ich musi "przypilnować"...


Zawsze bardzo krytycznie podchodzę do swoich prac, bo tylko ja widzę, że coś wyszło krzywo, że coś mogłam zrobić lepiej...
Ale z tego portretu jestem na prawdę duma.
Patrzę na niego i płaczę, bo widzę ten sam błysk w oczach, ten sam uśmiech, te same zmarszczki, piękne włosy, których zawsze zazdrościłam- Wszystko ujęłam tak jakby to na prawdę mama się do mnie uśmiechała a nie tylko rysunek...Taką ją pamiętam i tęsknię tak, że nie da się tego opisać, dlatego tę tęsknotę przelałam ołówkiem na papier...

Jutro lecę do Polski- nareszcie się doczekałam! I nareszcie po 3 latach będę z bliskimi we Wszystkich Świętych. Muszę pisać jak wiele to dla mnie znaczy?

Wracam 8-ego, do tego czasu zero kompa, zero internetu i mam nadzieję, że sukcesywne rozwiązanie kilku problemów...
Do przeczytania za kilka dni!:)


Klem, klem:)

Komentarze

  1. Ochhh, jaki piękny ten portret. *.* Tylko historia nieco smutna. :(
    Dobrego pobytu w kraju naszym! :))))

    OdpowiedzUsuń
  2. Masz talent kobieto.... Narysujesz mnie ?

    OdpowiedzUsuń
  3. Pozytywny bardzo ten portret! :) Piękny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wyszło Ci pięknie! Zdolna jesteś i masz talent!

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie rysujesz, nie potrafię oderwać wzroku od tego portretu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. musisz coś robic ze swoim talentem! serio! może jakiś kurs na grafika skończyć? masz umiętności, potrzebujesz tylko nauczyć się technicznych rzeczy! poważnie! mój chłop pracuje w powiązanej branży i ma dużo znajomych grafików, zapotrzebowanie na dobrych grafików jest ogromne!

    OdpowiedzUsuń
  7. Kochana! Masz ogromny talent i wspaniale, że go rozwijasz :) Życze Ci powodzenia, spokoju i odpoczynku!

    OdpowiedzUsuń
  8. nie zastanawiałaś się nad kupnem tabletu takiego do rysowania?

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne i tak wzruszające. Masz ogromny talent ;)
    pozdrawiam cieplutko dziewczynawrozowychokularach.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty